Rynek · Rzeszów · · 9 min czytania

Rzeszów: jedyne miasto w Polsce, gdzie rynek wtórny jest droższy od pierwotnego

W szesnastu badanych przez NBP miastach mieszkanie od dewelopera jest droższe niż porównywalne z drugiej ręki. W Rzeszowie jest odwrotnie i to nie jest przypadek jednego kwartału. Do tego dochodzi druga liczba, która mówi o lokalnym rynku więcej niż sama cena.

Wykres: Rzeszów: indeks hedoniczny cen, rynek wtórny. Zmiana rok do roku oczyszczona z różnic jakościowych. Sto oznacza ceny jak przed rokiem.
Zmiana rok do roku oczyszczona z różnic jakościowych. Sto oznacza ceny jak przed rokiem. Źródło: Narodowy Bank Polski, indeks hedoniczny cen mieszkań

Narodowy Bank Polski publikuje ceny transakcyjne dla siedemnastu miast. Rzeszów wchodzi tam do grupy określanej jako dziesięć miast, razem z Białymstokiem, Bydgoszczą, Katowicami, Kielcami, Lublinem, Olsztynem, Opolem, Szczecinem i Zieloną Górą.

Poniższe liczby pochodzą z bazy NBP za drugi kwartał 2026 roku.

Trzy cechy, które wyróżniają Rzeszów

1. Rynek wtórny droższy od pierwotnego

RynekCena transakcyjna
Pierwotny10 329 zł/m²
Wtórny10 974 zł/m²
Różnicawtórny droższy o 6,2%

To jest ewenement. W pozostałych szesnastu miastach relacja jest odwrotna, często wyraźnie: w Katowicach rynek pierwotny jest droższy od wtórnego o blisko połowę, w Łodzi o jedną czwartą.

Prawdopodobne wyjaśnienie leży w strukturze obu rynków. Nowe inwestycje w Rzeszowie powstają w znacznej części na obrzeżach, podczas gdy rynek wtórny obejmuje zabudowę w centrum i w dojrzałych, uzbrojonych dzielnicach. Porównujemy więc nie tyle „nowe kontra stare”, ile „peryferia kontra środek”.

Praktyczny wniosek dla sprzedającego: w Rzeszowie mieszkanie z rynku wtórnego nie musi być tańsze od deweloperskiego, żeby się sprzedać. Argument „przecież obok budują nowe” nie działa tu tak, jak w Warszawie.

2. Najmniejsza w Polsce różnica między ceną ofertową a transakcyjną

Ta liczba mówi o rynku więcej niż sama cena.

MiastoRóżnica ofertowa a transakcyjna, rynek wtórny
Rzeszów−1,78%
Kraków−12,15%
Warszawa−12,26%
Gdańsk−14,34%
Gdynia−15,88%

W Rzeszowie sprzedający wystawiają mieszkania blisko kwoty, którą faktycznie uzyskują. W Trójmieście cena wywoławcza jest średnio o kilkanaście procent wyższa od ceny w akcie.

Dla kupującego oznacza to, że przestrzeń negocjacyjna w Rzeszowie jest realnie mniejsza. Strategia „złóż ofertę piętnaście procent poniżej i czekaj”, która bywa skuteczna w większych miastach, tutaj kończy się najczęściej brakiem odpowiedzi.

Dla sprzedającego wniosek jest odwrotny i równie praktyczny: zawyżona cena wywoławcza jest w Rzeszowie kosztowniejsza niż gdzie indziej, bo lokalny kupujący nie zakłada dużego rabatu i po prostu przewija ofertę dalej.

3. Drogi jak na swoją grupę na rynku wtórnym, tani na pierwotnym

Wobec średniej dla grupy dziesięciu miast Rzeszów jest o 20,3 procent droższy na rynku wtórnym (10 974 wobec 9 125 zł/m²) i o 6,4 procent tańszy na pierwotnym (10 329 wobec 11 037 zł/m²).

Co naprawdę robiły ceny: indeks hedoniczny

Surowe średnie w mniejszych miastach potrafią skakać, bo próba transakcji jest mała i jakościowo niejednorodna. Uczciwszym miernikiem jest indeks hedoniczny, który oczyszcza zmianę ceny z różnic w jakości sprzedawanych mieszkań.

Dla rynku wtórnego w Rzeszowie, rok do roku:

KwartałIndeks hedoniczny r/r
III kw. 2024123,1 — szczyt
I kw. 2025114,5
II kw. 2025104,5
III kw. 202599,6 — zejście poniżej stu
IV kw. 202597,8 — dołek
I kw. 2026101,9
II kw. 2026101,7

Historia jest więc taka: realny szczyt wzrostów przypadł na trzeci kwartał 2024, kiedy ceny rosły o ponad dwadzieścia procent rok do roku. Potem nastąpiło ostre wyhamowanie, przejście do lekkiego spadku pod koniec 2025 roku i powrót do niewielkich wzrostów w 2026.

To jest znacznie bardziej użyteczna wiedza niż jedna średnia cena. Kto kupował w Rzeszowie w połowie 2024 roku, kupował na szczycie dynamiki. Kto sprzedawał na przełomie 2025 i 2026, sprzedawał w dołku.

Druga strona: czynsze spadają

Tu robi się ciekawie, bo dwa wskaźniki idą w przeciwne strony.

Według miesięcznych raportów Otodom średnia ofertowa cena najmu mieszkania w Rzeszowie wynosiła:

MiesiącKwotaZmiana r/r
marzec 20262 445 zł−7,6%
lipiec 20262 434 zł−6,1%

W lipcu 2026 był to najgłębszy spadek czynszów rok do roku spośród wszystkich badanych miast. Dla porównania, w tym samym miesiącu Warszawa notowała 4 918 zł, Kraków 3 145 zł, a Lublin 2 529 zł.

Jednocześnie w marcu 2026 Rzeszów miał drugi największy przyrost liczby ofert najmu miesiąc do miesiąca, o około czternaście procent.

Ceny mieszkań rosną, czynsze spadają, ofert najmu przybywa. Wniosek jest bezpośredni: rentowność najmu w Rzeszowie się kurczy. Kupno mieszkania pod wynajem, które broniło się kilka lat temu, dziś wymaga policzenia od nowa, z uwzględnieniem realnych okresów pustostanu.

Zastrzeżenie metodologiczne, które warto znać: część portali podawała dla Rzeszowa wzrost czynszów rzędu trzydziestu procent rok do roku. To dane o niskiej wiarygodności, liczone inaczej. Dane Otodom oparte na realnych ogłoszeniach pokazują kierunek przeciwny i to je warto brać pod uwagę.

Ile trwa sprzedaż

Średni czas ekspozycji oferty w Rzeszowie, według danych z września 2026, wynosił około 106 dni. To liczba, którą warto zestawić z własnym ogłoszeniem: oferta wisząca istotnie dłużej ma problem, który nie rozwiąże się sam.

Kontekst regionalny

Dwie cechy Podkarpacia, które zmieniają interpretację wszystkich powyższych liczb.

To region domów, nie deweloperki. W 2025 roku 46,1 procent mieszkań oddanych do użytku w województwie podkarpackim powstało w budownictwie indywidualnym, czyli na własne potrzeby. To trzeci najwyższy odsetek w Polsce.

Rzeszów jest nasycony mieszkaniami jak na swoją wielkość. Na koniec 2024 roku w mieście przypadało 510,1 mieszkania na tysiąc mieszkańców, przy zasobie 101 170 lokali. W 2024 roku oddano do użytku 2 561 mieszkań o przeciętnej powierzchni 68,1 m².

Najczęstsze pytania

Porównanie samej ceny za metr nie wystarczy. Do ceny deweloperskiej trzeba doliczyć wykończenie, a przy mieszkaniu z rynku wtórnego uwzględnić ewentualny remont, wyższy czynsz w starym budownictwie i stan instalacji. Różnica lokalizacyjna między nowymi osiedlami a zabudową śródmiejską też ma swoją wartość i jest indywidualna.

Da się, ale mniej niż w dużych miastach. Różnica między ceną ofertową a transakcyjną na poziomie niecałych dwóch procent oznacza, że lokalni sprzedający wyceniają realistycznie. Skuteczna negocjacja opiera się tu na konkretnych porównaniach transakcyjnych, a nie na ogólnym oczekiwaniu rabatu.

Indeks hedoniczny pokazuje, że po szczycie z trzeciego kwartału 2024 nastąpiło wyhamowanie i płytki spadek, a od 2026 roku powrót do niewielkich wzrostów. Przy horyzoncie kilkuletnim to wahanie mieszczące się w normalnej zmienności. Znaczenie ma to, po ile kupiłeś wobec porównywalnych transakcji, a nie wobec średniej miejskiej.

Dane z 2026 roku układają się niekorzystnie dla tej strategii: ceny mieszkań rosły, czynsze spadały najmocniej w kraju, a ofert najmu przybywało. Nie znaczy to, że każda inwestycja jest zła, tylko że rachunek trzeba zrobić na aktualnych stawkach i z realnym założeniem pustostanu, a nie na danych sprzed dwóch lat.

Do uzupełnienia przed publikacją

  • Zrobić własny wykres indeksu hedonicznego dla Rzeszowa 2020–2026
  • Uzupełnić dane o mieszkaniach oddanych w Rzeszowie za 2025 i 2026 z API GUS BDL
  • [mediana dni ekspozycji z własnej bazy Handshake dla Rzeszowa, n=…, okres…] obok liczby 106 dni z portalu

Wyceniamy mieszkania w Rzeszowie na danych transakcyjnych, nie na średnich z portali. Zapytaj, jak wygląda taka wycena.

Porozmawiajmy