Księga wieczysta: co jest w czterech działach i co powinno Cię zaniepokoić
Księga wieczysta to jedyny dokument, który mówi, kto naprawdę jest właścicielem i co ciąży na nieruchomości. Jest jawna, dostępna przez internet i darmowa do przeglądania. Poniżej masz, co siedzi w każdym z czterech działów i przy których wpisach nie wolno iść dalej bez prawnika.
Numer księgi wieczystej sprzedający ma obowiązek podać, jeśli o niego poprosisz. Bez tego numeru nie ma rozmowy o zadatku. Jeśli słyszysz, że „numer poda notariusz” albo „księga jest w trakcie zakładania”, to nie jest drobiazg proceduralny, tylko powód, żeby zwolnić.
Gdzie sprawdzić i ile to kosztuje
Przeglądarka ksiąg wieczystych Ministerstwa Sprawiedliwości działa pod adresem `ekw.ms.gov.pl`. Wgląd w treść księgi jest bezpłatny i nie wymaga zakładania konta. Potrzebujesz tylko pełnego numeru w formacie `RZ1Z/00012345/6`: cztery znaki kodu wydziału, ukośnik, ośmiocyfrowy numer, ukośnik, cyfra kontrolna.
Płatne są dopiero dokumenty urzędowe pobierane z systemu. Odpis zwykły i odpis zupełny mają moc dokumentu i możesz je wydrukować samodzielnie, bo mają identyfikator do weryfikacji.
| Co | Gdzie | Koszt |
|---|---|---|
| Przeglądanie treści księgi | `ekw.ms.gov.pl`, bez konta | 0 zł |
| Odpis zwykły (stan aktualny) | ten sam portal, po opłacie | [stawka do potwierdzenia] |
| Odpis zupełny (cała historia wpisów) | ten sam portal, po opłacie | [stawka do potwierdzenia] |
| Wgląd w akta księgi (dokumenty źródłowe) | wydział ksiąg wieczystych sądu rejonowego | wniosek, opłata sądowa |
Różnica między zwykłym a zupełnym jest istotna. Zwykły pokazuje stan na dziś. Zupełny pokazuje także wpisy wykreślone, czyli historię: kto był właścicielem wcześniej, jakie hipoteki wisiały i kiedy zniknęły. Przy mieszkaniu z długą historią właścicielską albo przy cenie wyraźnie poniżej rynku warto wziąć zupełny.
Wgląd w księgę jest darmowy i zajmuje pięć minut. To najtańsza rzecz, jaką możesz zrobić przed wpłaceniem kilkudziesięciu tysięcy złotych zadatku.
Cztery działy, po kolei
Księga ma cztery działy, przy czym pierwszy jest podzielony na dwie części. Każdy odpowiada na inne pytanie.
Dział I-O: co to właściwie jest
Oznaczenie nieruchomości. Znajdziesz tu położenie, numer działki, powierzchnię, a przy lokalu — jego numer, kondygnację i liczbę izb.
Rzecz, którą sprawdza się w pierwszej kolejności: czy metraż w księdze zgadza się z metrażem w ogłoszeniu. Rozjazd o metr czy dwa zdarza się przy starym budownictwie i sposobie liczenia powierzchni. Rozjazd o pięć metrów oznacza, że ktoś liczy antresolę, skos albo taras jako powierzchnię mieszkalną, a bank przy kredycie policzy to inaczej.
Dział I-Sp: co dochodzi do lokalu
Spis praw związanych z własnością. Przy mieszkaniu w bloku to przede wszystkim udział w nieruchomości wspólnej, zapisany ułamkiem, na przykład 4520/385000. Ten ułamek decyduje o sile Twojego głosu na zebraniu wspólnoty i o udziale w kosztach remontu części wspólnych.
Tu bywają też służebności na rzecz lokalu, na przykład prawo przechodu przez cudzą działkę. Przy domu i działce ten dział czyta się szczególnie uważnie.
Dział II: kto jest właścicielem
Najkrótszy i najważniejszy dział. Sprawdzasz trzy rzeczy.
- Czy osoba, z którą rozmawiasz, jest tu wpisana. Imię, nazwisko, a przy firmie nazwa i numer KRS. Jeśli sprzedaje ktoś inny, musi mieć pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego, a Ty musisz je zobaczyć.
- Ilu jest właścicieli i w jakich udziałach. Do sprzedaży całości potrzebna jest zgoda wszystkich. Jeden współwłaściciel może sprzedać wyłącznie swój udział, a udziału w mieszkaniu praktycznie nie da się finansować kredytem.
- Czy jest wspólność majątkowa małżeńska. Jeśli tak, do umowy staje dwoje ludzi, nawet jeśli w księdze widnieje jedno nazwisko.
- Na jakiej podstawie nabyto nieruchomość. Umowa sprzedaży, darowizna, spadek, zasiedzenie. Nabycie ze spadku albo z darowizny w ostatnich miesiącach to sygnał do sprawdzenia rozliczenia podatku i ewentualnych roszczeń innych spadkobierców.
Dział III: prawa, roszczenia i ograniczenia
Tu leżą rzeczy, które psują transakcję. Najczęstsze wpisy, na które trzeba zareagować:
- Służebność osobista mieszkania, najczęściej dożywotnia, na rzecz konkretnej osoby. Nie znika przy sprzedaży. Kupujesz mieszkanie z lokatorem, którego nie możesz usunąć, a bank najczęściej takiej nieruchomości nie sfinansuje.
- Dożywocie — podobnie, plus obowiązek utrzymania osoby uprawnionej.
- Roszczenie o przeniesienie własności wpisane na rzecz osoby trzeciej. Ktoś ma już umowę przedwstępną na to mieszkanie.
- Ostrzeżenie o niezgodności treści księgi z rzeczywistym stanem prawnym. Sygnał, że toczy się spór o własność.
- Wszczęcie egzekucji albo wpis o zajęciu przez komornika. Sprzedaż jest możliwa, ale wymaga uzgodnienia z komornikiem i wierzycielem.
- Zakaz zbywania i obciążania. Właściciel nie może sprzedać, kropka.
Dział IV: hipoteki
Wpisy zabezpieczające długi. Sam wpis hipoteki nie blokuje sprzedaży i nie jest niczym nadzwyczajnym — większość mieszkań na rynku ma hipotekę banku, który finansował zakup.
Znaczenie ma to, czy da się ją spłacić i wykreślić w ramach transakcji. Standardowy mechanizm wygląda tak: sprzedający bierze z banku promesę albo zaświadczenie o wysokości zadłużenia i zgodę na wykreślenie po spłacie, a część ceny idzie bezpośrednio na rachunek techniczny banku. Resztę dostaje sprzedający.
Uwaga na kwotę. Hipoteka jest wpisana na kwotę zabezpieczenia, zwykle wyraźnie wyższą niż faktyczny dług — nierzadko 150 procent kredytu. Wpis na 600 tysięcy nie znaczy, że sprzedający jest winien 600 tysięcy. Liczy się aktualne saldo z zaświadczenia banku, nie liczba w księdze.
Gorzej, gdy w dziale IV siedzi hipoteka przymusowa urzędu skarbowego, ZUS-u albo innego wierzyciela. To znaczy, że dług już był egzekwowany.
Czego księga wieczysta nie powie
To najczęściej pomijana część i źródło największych rozczarowań.
- Nie ma w niej zaległości czynszowych wobec wspólnoty lub spółdzielni. Dług idzie za lokalem w zakresie wynikającym z przepisów, a zaświadczenie o niezaleganiu trzeba wziąć osobno, ze wspólnoty albo spółdzielni.
- Nie ma zameldowanych osób. Zaświadczenie o osobach zameldowanych wydaje urząd gminy na wniosek właściciela.
- Nie ma najemców. Umowa najmu wiąże nabywcę, jeśli lokal był wydany najemcy. Zapytaj wprost i weź oświadczenie.
- Nie ma stanu technicznego, planów remontu ani wysokości funduszu remontowego. To uchwały wspólnoty.
- Nie ma planu miejscowego. Co powstanie na sąsiedniej działce, sprawdzisz w planie miejscowym albo w wydanych warunkach zabudowy w urzędzie gminy.
- Część nieruchomości nie ma księgi w ogóle albo jest ona nieujawniona. Zdarza się przy starych domach, spadkach i spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu.
Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
Osobny przypadek. To nie jest własność, tylko ograniczone prawo rzeczowe. Księga wieczysta może być dla niego założona, ale nie musi.
Bez księgi kredyt jest trudniejszy albo droższy, bo bank nie ma czego obciążyć hipoteką. Do sprawdzenia idzie wtedy zaświadczenie ze spółdzielni: komu przysługuje prawo, czy nie ma zaległości i czy grunt pod budynkiem jest uregulowany. Jeśli spółdzielnia nie ma uregulowanego prawa do gruntu, założenie księgi bywa niemożliwe latami.
Krótka lista kontrolna
| Sprawdzam | Gdzie | Sygnał ostrzegawczy |
|---|---|---|
| Metraż i adres | Dział I-O | rozjazd z ogłoszeniem powyżej 2 m² |
| Udział w nieruchomości wspólnej | Dział I-Sp | brak wpisu przy lokalu wyodrębnionym |
| Właściciel i podstawa nabycia | Dział II | inna osoba niż sprzedający, świeży spadek |
| Współwłasność i małżeństwo | Dział II | brak zgody wszystkich uprawnionych |
| Służebności i roszczenia | Dział III | dożywocie, służebność mieszkania, ostrzeżenie |
| Egzekucja | Dział III | wzmianka o zajęciu, wszczęcie egzekucji |
| Hipoteki | Dział IV | hipoteka przymusowa, brak promesy banku |
| Wzmianki na górze każdego działu | wszystkie | wniosek złożony, jeszcze nierozpoznany |
Ostatni wiersz jest ten, o którym najczęściej się zapomina. Wzmianka oznacza, że do sądu wpłynął wniosek, którego jeszcze nie rozpoznano. Treść księgi jest więc nieaktualna, a zmiana już jest w drodze. Wzmiankę widać na samej górze działu i trzeba ustalić, czego dotyczy, zanim cokolwiek podpiszesz.
Najczęstsze pytania
Nie. Wydruk pokazuje stan na dzień, w którym powstał, a wzmianka mogła pojawić się później. Sprawdź księgę samodzielnie w przeglądarce, po numerze, najlepiej tego samego dnia, w którym podpisujesz umowę przedwstępną, i jeszcze raz przed aktem.
Zwykle nie. To normalna sytuacja przy mieszkaniu kupionym na kredyt. Warunek jest jeden: sprzedający przedstawia zaświadczenie banku o saldzie zadłużenia i zgodę na wykreślenie po spłacie, a mechanizm spłaty wchodzi do aktu notarialnego. Odpuścić należy przy hipotece przymusowej, bo tam wierzyciel już egzekwował.
Notariusz zbada księgę przed sporządzeniem aktu i odmówi czynności sprzecznej z prawem. Ale robi to na etapie aktu, czyli po tym, jak wpłaciłeś zadatek i związałeś się umową przedwstępną. Dlatego księgę czyta się przed przedwstępną, a nie przed aktem.
W praktyce jedno z dwojga: albo w księdze jest coś, czego nie chce pokazywać na tym etapie, albo nie ma uregulowanego stanu prawnego. Numer księgi to informacja jawna, którą i tak poznasz u notariusza. Brak zgody na wcześniejsze podanie traktuj jako powód do sprawdzenia sprawy do końca, zanim wpłacisz jakiekolwiek pieniądze.
Skąd te liczby
Do uzupełnienia przed publikacją
- [stawka] za odpis zwykły i zupełny z systemu EKW — sprawdzić aktualny cennik przed publikacją
- Rozważyć dodanie zrzutu ekranu z przeglądarki EKW z zamazanym numerem i danymi
Kupujesz i chcesz mieć pewność, że księga jest czysta? Sprawdzamy stan prawny przed wpłatą zadatku, nie po.
Porozmawiajmy
