16,6 tysiąca gotowych mieszkań czeka na kupca. Jak to wykorzystać
Mieszkanie gotowe, odebrane, z pozwoleniem na użytkowanie, kosztuje dewelopera pieniądze każdego dnia, w którym stoi puste. To najlepsza pozycja wyjściowa do rozmowy o cenie, jaką kupujący może dostać, i jednocześnie sytuacja, która wymaga sprawdzenia, dlaczego akurat to mieszkanie zostało.
Skala zjawiska
Liczba gotowych, niesprzedanych mieszkań u deweloperów w siedmiu największych miastach:
| Okres | Liczba | Zmiana |
|---|---|---|
| IV kwartał 2025 | ponad 14 tys., około 20% oferty | +46% kwartał do kwartału, prawie trzykrotnie więcej rok do roku |
| II kwartał 2026 | ponad 16,6 tys. | +19,1% |
Cała oferta na siedmiu rynkach przekroczyła 70 tysięcy lokali, co było poziomem rekordowym. W Poznaniu i Katowicach niemal co trzecie mieszkanie w ofercie było już ukończone.
Dlaczego to działa na Twoją korzyść
Mieszkanie w budowie i mieszkanie gotowe to dla dewelopera dwie zupełnie różne pozycje w rachunku.
Lokal ukończony oznacza, że kapitał jest już zamrożony: grunt kupiony, budowa opłacona, kredyt obsługiwany. Do tego dochodzi podatek od nieruchomości, koszty utrzymania części wspólnych i, w niektórych miastach, ryzyko wyższej stawki podatkowej dla lokali traktowanych jako towar. Kraków od stycznia 2026 stosuje wobec takich lokali najwyższą stawkę podatku od nieruchomości.
Każdy miesiąc stania pustego lokalu ma więc konkretną cenę, którą ponosi sprzedający. To jest źródło Twojej przestrzeni negocjacyjnej.
Deweloper rzadko obniża cenę katalogową, bo to psuje wycenę całej inwestycji. Znacznie chętniej daje pakiet wykończenia, miejsce postojowe albo komórkę. Warto pytać o wartość, nie tylko o cenę.
Ale bilans się odwraca
To zastrzeżenie jest równie ważne, co powyższe liczby.
W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku sprzedaż była o 15 procent wyższa niż nowa podaż, podczas gdy rok wcześniej podaż przewyższała sprzedaż o 33 procent. Dane z połowy 2026 wskazywały też na spadek liczby rozpoczynanych budów w sześciu metropoliach o około jedną czwartą rok do roku.
Innymi słowy: nawis gotowych mieszkań jest zjawiskiem przejściowym, a nie trwałą cechą rynku. Okno negocjacyjne nie będzie otwarte w nieskończoność.
Jak z tego skorzystać, praktycznie
Krok 1. Znajdź lokale, które stoją najdłużej. Dzięki obowiązkowi publikowania historii cen możesz sprawdzić, jak długo dane mieszkanie jest w ofercie i czy cena była już korygowana. To informacja jawna, dostępna przed pierwszą rozmową.
Krok 2. Ustal, dlaczego akurat to zostało. Mieszkania zostają z powodów, które zwykle da się nazwać:
- parter bez ogródka albo z oknami przy chodniku;
- ostatnie piętro w budynku bez windy;
- okna wychodzące na drogę, parking albo ścianę sąsiedniego budynku;
- układ z kuchnią bez okna albo przechodnim pokojem;
- metraż nietypowy dla rynku, na przykład 28 albo 95 metrów;
- ekspozycja północna.
Część tych powodów jest dla Ciebie bez znaczenia i wtedy to jest okazja. Część wróci przy odsprzedaży i wtedy nie jest.
Krok 3. Negocjuj wartość, nie tylko cenę. Do rozważenia: pakiet wykończenia, miejsce postojowe w cenie, komórka lokatorska, obniżenie zaliczki, korzystniejszy harmonogram płatności, przejęcie kosztów notarialnych.
Krok 4. Sprawdź, czy niska cena nie ma powodu, którego nie widzisz. Przy gotowym lokalu zapytaj o datę pozwolenia na użytkowanie, stan części wspólnych, wysokość zaliczek na utrzymanie i o to, ile lokali w budynku jest już zamieszkanych. Osiedle zasiedlone w jednej trzeciej to inna codzienność niż osiedle pełne.
Krok 5. Porównaj z rynkiem wtórnym w tej samej okolicy. Przy zrównanych cenach, jak w Warszawie w pierwszym kwartale 2026, przewaga nowego budownictwa nie jest oczywista i zależy od tego, ile kosztuje wykończenie.
| Co negocjować | Szansa powodzenia |
|---|---|
| Obniżka ceny katalogowej | mniejsza, psuje wycenę inwestycji |
| Pakiet wykończenia | większa |
| Miejsce postojowe lub komórka w cenie | większa |
| Harmonogram płatności | zależy od etapu |
| Koszty notarialne | umiarkowana |
Uwaga na drugą stronę rynku
Warto pamiętać, że nawis dotyczy rynku pierwotnego w największych miastach. Nie przekłada się automatycznie na rynek wtórny ani na mniejsze ośrodki, gdzie struktura podaży jest inna. W Rzeszowie, gdzie różnica między ceną ofertową a transakcyjną należy do najniższych w kraju, przestrzeń negocjacyjna jest wyraźnie węższa.
Najczęstsze pytania
Rzadko obniży cenę katalogową, bo jest ona publikowana i wpływa na wycenę pozostałych lokali. Znacznie częściej zaproponuje coś o wymiernej wartości: wykończenie, postojowe, komórkę. Dlatego pytanie warto zadać w formie „co możecie dołożyć”, a nie „ile możecie zejść”.
Nie z definicji, ale zawsze ma powód. Zadaniem kupującego jest ten powód znaleźć i ocenić, czy dotyczy go osobiście. Jeśli lokal stoi z powodu parteru, a Ty parter akceptujesz, to jest okazja. Jeśli stoi z powodu układu, który utrudni odsprzedaż, to jest ryzyko przesunięte na Ciebie.
Dane z połowy 2026 pokazują, że sprzedaż zaczęła przewyższać nową podaż, a liczba rozpoczynanych budów spadła. To sugeruje, że nawis się zmniejsza. Czekanie na dalszy spadek to zakład, nie strategia.
Zasady są takie same, ale masz przewagę: możesz obejrzeć rzeczywisty lokal, a nie wizualizację, sprawdzić widok z okna, nasłonecznienie i stan części wspólnych. Warto to wykorzystać i obejrzeć mieszkanie o różnych porach dnia.
Skąd te liczby
Do uzupełnienia przed publikacją
- Uzupełnić dane o liczbie gotowych niesprzedanych mieszkań w Rzeszowie, jeśli są dostępne
- Zaktualizować liczby po publikacji danych za kolejny kwartał
Kupujesz od dewelopera? Sprawdzamy, jak długo dany lokal jest w ofercie i co z tego wynika dla ceny.
Porozmawiajmy
